poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Muzyka

Co zrobić z ostatnim poniedziałkiem tych wakacji? Uspokoić się i posłuchać Awolnation :D

Chłopaki wymiatają <A3

Połowa nastolatków w tym wszechświecie jara się Justinem, druga połowa buntuje się
poprzez co wyraża jego muzyka. Do tej grupy należę, a Awolnation idealnie odzwierciedla moją osobowość.

Choć po wgłębieniu się w temat, Ci co słuchają Justina też coś wyrażają przez to. Nie rozumiem dlaczego go tak niektórzy krytykują. Wybił się, bo miał talent. Bez tego by nie zaistniał. Przyznam kiedyś brzmiał jak dziewczyna, ale teraz nieźle brzmi. Dlaczego go hejtujemy? Hmm.. bo może nie mamy kogoś innego. Ja mogę nie lubić Miley Cyrus i co? Miała podobną historię, ale ją każdy kocha... Nie będę już o tym pisała, bo się nie znam. Zostanę przy moich chłopakach z Awolnation. :D

Następny post będzie o... dowiesz się ... :D






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz